• Wpisów:12
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis:49 dni temu
  • Licznik odwiedzin:2 882 / 345 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ona lubiła się bawić i Paryż na starych zdjęciach
A naćpana sie chwaliła, że spała w jego objęciach

 

 
Jest poniedziałek 19 marca, wczoraj odszedł wielki artysta. Jego muzyka nie raz dała mi do myślenia i pomogła w chwilach zwątpienia. Spoczywaj w pokoju Tomek, jesteś w naszych sercach.
 

 
Jak już zawładniesz mną na niby
Ja mam z tyłu broń
Myślisz że to jest takie proste skarbie, niee

Podły dzień, podły dzień
Zapomniałem znów popatrzeć w gwiazdy
  • awatar Gość: co tam jenczysz? Weź sie nie błażnij i usuń tego nudnego i kiepskiego bloga.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
My jak Holly i Kit, nasze sny niszczy Badlands
Trip znów wbija w ziemię jak z Jefferson Airplane
Nie ziści się sweet dream jak Dean mijam eden
 

 
I założę kiedyś stronę moizdrajcy.com
W niej zakładki, sam na lodzie, swój interes i Vuitton
Jak wyrzucą na bezdechu, że jestem ich król i ziom
Ja wyrzucę ich z obiegu, bo są tylko jak pluton
 

 
Nie jestem chłopcem dziś, nie jestem dawno
Przyszłość - licytacja którzy więcej zgarną, to wszystko

 

 
Wspomina kiedy biegła w deszczu do DeLorean'a
Nie wróci do przeszłości, przeszłość o niej zapamięta
Przeszłość o niej zapamięta...

 

 
Otwieram butelkę i puszczam stare klasyki
Coś mi przypomina o niej i o tym jak zostałem z niczym
Piję drinka, dziś już wiem, że zabiłem w niej tamto uczucie...
 

 
...Ona nie chce widzieć mnie już,
Ona nie chce słyszeć już tych pustych słów.
Inną wersje mam dla nas kochanie
I padam u twych stóp z tymi płatkami róż.
Ostatni raz zatańczę z Tobą w tej muzyce,
Bo czuje się tak jakbym mógł cię znów pierwszy raz widzieć...
  • awatar Gość: Tak, tylko prawda ma tę moc, kocham <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Przyzwyczajony by być, prawie dorosłym
Nauczony żyć w niesprawiedliwości
Jadę po sukces, ale to bez znaczenia
Bo mam zabójcę na tylnych siedzeniach
Życie jest parabolą, sumą pragnień
Kostką Rubika z której czas w końcu zedrze farbę.
 

 
Straciłem rozum, jak zaufałem ich miłości
Poczucie mrozu, którego nie chcesz mi zazdrościć
Za tamte lata przybrałem cechy raczej słabe
I zaplątany w przeszłość, dobrze wiem, ile tracę...
 

 
przeżyłem najwspanialsze chwile, nikt ich nie widział
potem najgorsze, ale wszyscy patrzyli jak zdycham